czwartek, 18 lipca 2019

"Polityka nie lubi prawdy, zaś prawda nie lubi polityki"

Witam serdecznie!

Muszę przyznać, że nie planowałam odnosić się na moim blogu do polityki, ponieważ jest to sfera, w której bardzo trudno o obiektywizm, a łatwo o krytykę. Zawsze znajdzie się ktoś, kto nie zgodzi się z naszymi poglądami i będzie się starał je wyperswadować , a potem narzucić swoje. Literatura i historia to znacznie bardziej neutralne płaszczyzny, które nie stwarzają tak wielu wrogów. Doszłam jednak do wniosku, że w internecie niemożliwością jest dzisiaj uniknięcie krytyki, a pisanie o ojczyźnie i jej dorobku w sposób połowiczny kłóci się z moim wewnętrznym duchem. Mogę więc zapowiedzieć, że postaram się ujmować moje poglądy prosto i przyjaźnie, unikając radykalizmu i nienawiści. Takie poglądy do niczego nie prowadzą, a ja chciałabym jedynie pozostawić po sobie ślad młodej, zaniepokojonej obywatelki, której zależy na dobrym losie tego kraju. Co nam szkodzi spróbować?

piątek, 12 lipca 2019

Psychoanaliza Stanisława Wokulskiego

Witam serdecznie!

Dziś zajmiemy się rozebraniem postaci Stanisława Wokulskiego na czynniki pierwsze zgodnie z moimi kryteriami oceny bohatera. Zdecydowałam się na taki luźny temat, ponieważ po stosunkowo długiej przerwie muszę na nowo przypomnieć sobie konwencję, w której prowadziłam tego bloga i poczuć ją na nowo - a może nawet i ulepszyć.

Zaczniemy od standardowego pytania, które zawsze pojawia się w szkole przy omawianiu jego postaci: pozytywista czy romantyk? Gdy osobiście miałam okazję dokonać dokładnej analizy charakteru Wokulskiego oraz odpowiedzieć na to pytanie, poczułam, że coś jest nie w porządku. Nie ja jedna doszłam do wniosku, że Stanisław posiada cechy odnoszące się do myśli przewodnich obu epok. Gdzie więc leżał błąd? Wówczas doszłam do wniosku, że w samym źródle - w postawionym pytaniu.